Tym razem przetestowaliśmy dla Was urządzenie, które może się przydać niemal każdemu, które obecne smartfony rzuciły trochę w kąt. Mowa o dyktafonie, a dokładnie modelu DVT4000 firmy Philips. W artykule poruszymy kwestię użyteczności tego typu urządzeń, skonfrontujemy z dyktafonem dostępnym w smarfonach oraz przyjrzymy się dokładniej dostarczonemu modelowi opisując jego funkcje.

Zastosowanie dyktafonu

Zastosowań może być oczywiście wiele, użyteczność urządzenia jest duża. Dyktafon może nam się przydać zarówno w pracy jak i w szkole/uczelni, czy też w różnych zajęciach hobbystycznych. Studenci na pewno docenią łatwe nagrywanie wykładów. W firmach można nagrywać ważne rozmowy w celach dowodowych. Hobbystycznie zastosowań jest więcej, np. jeśli jesteś muzykiem i  właśnie wymyśliłeś super linię melodyczną do swojego utworu, szybko pomysł możesz zachować poprzez zanucenie melodii do dyktafonu. Urządzenie również przyda się wszystkim, którzy próbują swoich sił na YouTubie, na przykład w nagraniu narracji do filmu, czy też przeprowadzenia wywiadu.

Dyktafon vs Smartfon

Jeśli funkcji dyktafonu będziemy używać rzadko to faktycznie aplikacja w telefonie okaże się lepszym i na pewno tańszym rozwiązaniem (brak dodatkowych kosztów). Natomiast przy częstszym nagrywaniu zaczynamy zauważać zalety dedykowanego urządzenia do tego celu. Po pierwsze, kombajn jakim potrafi być nasz smartfon zacznie nam przeszkadzać podczas nagrywania. Nagły SMS, czy też przychodząca rozmowa nie raz przeszkodzi nam w ważnym dźwiękowym zapisie, ale to przecież nie wszystko. Wszelkie powiadomienia, czy też może nagła prośba o ocenie aplikacji, takich przeszkadzajek może być dużo i będą nam przeszkadzać, czasami bardziej, czasami mniej, ale jednak przy bardziej poważnym podejściu wolelibyśmy tego uniknąć.

Kolejną kwestią do rozważenia są zasoby takie jak bateria i pamięć. Dyktafon może nagrać kilkadziesiąt godzin na jednym naładowaniu baterii, czego nie uzyskamy na smartfonie. Do tego w większości przypadków oprócz wbudowanej pamięci dyktafony posiadają czytniki kart, dzięki czemu będąc zaopatrzeni w kartę, czy też karty SD nie będziemy przejmować się miejscem na zapisy, ani szybkim ich zgraniem.

Częstym problemem w smartfonach jest też umiejscowienie mikrofonu, trzymając w rękach telefon przysłonimy mikrofon przez co stłumimy dzwięk, takiego incydentu nie doświadczymy w dedykowanym rozwiązaniu, gdzie sama budowa wymusza na Tobie prawidłowy chwyt oraz daje Ci większą świadomość kierunku, w którym jest skierowany mikrofon.

Philips DVT4000

Wróćmy do naszego dyktafonu Philipsa. DVT4000 to model z stereofonicznym mikrofonem. Urządzenie ma 12 cm długości, 4,4 cm szerokości oraz 1,8 cm grubości. Dyktafon został wyposażony w 4 GB wewnętrznej pamięci oraz czytnik kart microSD. Kolorowy wyświetlacz o przekątnej 1.77 cala jest czytelny, a menu jest w języku polskim. Z lewej strony urządzenia oprócz gniazda kart microSD znajduje się włącznik z funkcją blokady klawiszy, aby przypadkowo nie zakończyć nagrywania. Czasami jednak włączenie urządzenia przysparza problem i ciężko jest to zrobić jedną ręką. W dolnej części mamy gniazdo mini USB, które służy do ładowania urządzenia jak i zrzucania z niego danych. Z prawej strony znajduje się gniazdo słuchawkowe oraz gniazdo na dodatkowy mikrofon.

Dyktafon obsługujemy łącznie dziesięcioma przyciskami. Najważniejszy z nich to oczywiście umieszczony w samym środku czerwony klawisz nagrywania. Wokół niego znajdują się cztery przyciski ustawione w kształcie krzyżyka, które służą do przeskakiwania między nagraniami, regulacji głośności oraz do poruszania się po menu. Pod spodem znajduje się przycisk służący do kasowania nagrań. Z prawej strony przycisk stop i play, a z lewej przycisk menu oraz index, który służy do zmieniania katalogu.

Funkcje dyktafonu Philips DVT4000

Dyktafon Philipsa potrafi nagrywać w dwóch formatach: MPEG1 layer 3 (MP3), PCM (WAV). Do wyboru mamy 5 ustawień jakości: 8, 64, 96, 192 oraz 1411 kbps. Czułość mikrofonów możemy dostosować sami poprzez określenie jego poziomu ze skali od 1 do 10 lub też wybrać jeden z gotowych presetów (dyktowanie, rozpoznawanie głosu, rozmowa, wykład). DVT4000 posiada kilka ciekwaych funkcji nagrywania, takich jak filtr wiatru, redukcję hałasu, czy też najważniejsze AutoAdjust, który analizuje widmo nagranego  przez pierwsze sekundy dźwięku po to by dobrać automatycznie najlepsze ustawienia do aktualnych warunków.

Dzięki funkcji nagrywania wstępnego nie musimy się martwić, że nie zdążymy włączyć urządzenia na czas, bowiem w pamięci podręcznej zapamiętywane jest ostatnie 5 sekund przed rozpoczęciem nagrywania. Natomiast funkcja aktywacji głosem pozwala nam wstrzymywać i automatycznie wznawiać nagrywanie podczas ciszy.

Oprócz tego urządzenie posiada parę innych funkcji takich jak możliwość zastąpienia kawałka nagrania innym, czy też dołączenie nagrań do istniejącego pliku. Dyktafon Philipsa posiada również funkcję odtwarzacza muzyki wraz z trzema ustawieniami korektora (Jazz, Pop, Classic).

Warto również wspomnieć, że pamięć urządzenia podzielona jest na katalogi, dzięki czemu możeby łatwo oddzielać nagrania zależnie od typu. Do dyspozycje mamy folder A, B, C, D oraz folder z muzyką.

Jakość dźwięku jest wysoko, trzeba jednak uważać na to, by nie szurać dyktafonem o inne powierzchnie, ponieważ dźwięki te wychodzą na pierwszy plan. Trochę gorzej jest z niższymi tonami, ale ogólnie jakość można uznać za wysoką.

 

Podsumowanie

Dyktafon niczym mnie negatywnie nie zaskoczył, jest prosty w obsłudze poręczny i elegancki. Szereg funkcji pomaga w odpowiednim ustawieniu mikrofonów oraz zarządzania zgromadzonymi nagraniami. Już sama wbudowana pamięć wystarcza na wiele (95 godzin nagrań wysokiej jakości), a możliwość jej rozszerzania spodoba się tym, którzy nagrywają jeszcze więcej. Bateria również wytrzymuje na długo.

Cena: około 315 zł

Link do sklepu: Yalu