Stick Fight: The Game

Zacznę od tego, że od dawna byłem fanem animacji z udziałem prostych, ale poruszających się z gracją stickmanów – postaci stworzonych zaledwie z kilku linii i koła. Stick Fight: The Game to gra, która pozwala nam przejąć kontrolę nad tymi patyczakami. Jej twórcą jest szwedzkie studio Landfall. 28 września 2017 gra została wydana na platformie Steam.

One color to rule them all!

Stick Fight: The Game jest bijatyką wieloosobową, której nacisk jest położony na fizykę. Uczestnikami potyczek są postacie zwane stickmanami. Elementem charakterystycznym dla każdego gracza jest kolor. W grze możemy zmierzyć się maksymalnie z trzema przeciwnikami – zarówno lokalnie na jednym komputerze czy też online. Gra nie posiada żadnego trybu singleplayer. Walki rozgrywane są na małych mapach, które w całości widzimy na ekranie. Łącznie mamy prawie setkę, różnorodnych map podzielonych na kategorie: forest, desert, factory, castle, winter, western, laser oraz lava. Mapy są dynamiczne, wiele elementów środowiska można zniszczyć, zepchnąć, przecinać. Często na mapach umieszczone są dodatkowe elementy, które będą mogły nas uśmiercić. Są mapy, w których zamiast walki, priorytetem będzie przetrwanie – unikanie pułapek, czy próba utrzymania się jak najdłużej na mapie, która co chwila ulega destrukcji.

Grę rozpoczynamy z pustymi rękoma, możemy walczyć na pięści, spychać przeciwników lub wykorzystywać elementy mapy do pozbycia się rywali, co jakiś czas z nieba spadają różnego rodzaju bronie: od noży, miecze przez pistolety, uzi, granatniki, bazooki, lasery, czy też bronie wystrzeliwujące śmiercionośne węże. Gra jest bardzo dynamiczna, często nieprzewidywalna. Potyczki przeważnie trwają nie więcej niż pół minuty.

Grafika

Stick Fight: The Game jest grą dwuwymiarową, oparta jest na silniku Unity. Grafika jest prosta, kolorowa. Ważnym elementem jest na pewno animacja, nic tu nie jest sztywne. Postaci może nie poruszają się z wielką gracją, częściej wygląda jakby się potykały, czy czołgały, ale właśnie o to chodzi. Animacje są po prostu płynne i często śmieszne. Ważnym elementem są też napisy, które na końcu rundy krótko podsumowują nasze zwycięstwo. W grze bardzo dobrze prezentują się wszelkiego rodzaju wybuchy.

Dźwięk i muzyka

Muzykę do gry stworzył szwedzki artysta Karl Flodin. Soundtrack składa się z sześciu utworów w stylu electro. Dźwięki w grze są równie dobre. Odgłosy walki, strzały, wybuchy – wszystko jest bardzo przyjemne dla ucha.

Sterowanie

W grę możemy grać zarówno padem jak i klawiaturą (+mysz). Osobiście za padami nie przepadam, dlatego wybrałem drugi wariant. Na początku czułem się trochę zdezorientowany, gdyż gra nie przestawiła mapowania klawiszy, tej opcji nie znajdziemy również w ubogich opcjach. Postacią sterujemy klawiszami WSAD, atakujemy lewym przyciskiem myszy, a blok wykonujemy prawym. Celujemy kursorem myszy, który jednak często nam umyka podczas zaciętych walk.

Ciekawie zostało rozwiązane menu gry. Od samego uruchomienia gry do dyspozycji dostajemy naszego stickmena, którym poruszamy się po menu. Pierwszy ekran to jakby lokalna poczekalnia. Jeśli chcemy przejść do trybu online, musimy naszą postacią przejść do kolejnego pomieszczenia i wejść do odpowiedniego kartonu: dołaczenie do gry lub jej hostowania.

Zabawa z przyjaciółmi

Meritum Stick Fight jest gra z przyjaciółmi. Granie samemu z obcymi graczami, z którymi nie mamy kontaktu chociażby głosowego nie daje tyle frajdy. Dlatego tytuł polecam dla tych co mają możliwość gry ze znajomymi przy jednym komputerze, czy online, ale pozostając w kontakcie przez jakiś komunikator głosowy. Wspólne komentowanie tego co dzieję się na ekranie, ukazywanie radości ze zwycięstwa, czy też wykonania jakiegoś trudnego/śmiesznego triku to element, który wraz grą jest gwarancją dobrej zabawy.

Podsumowanie

Gra jest zabawna, o ile towarzyszą nam w niej znajomi. Prosta grafika, ciekawa animacja i fizyka sprawiają, że naprawdę miło się na nią patrzy. Dźwięk i muzyka bardzo dobrze uzupełniają to co się dzieje na ekranie. Gra kosztuje 4,99 euro i myślę, że to jest dobra cena, zważywszy na ilość pozytywnej energii, która dzięki grze zostanie wyzwolona.

Zobacz również: polska bijatyka w azjatyckim klimacie – Slice, Dice & Rice